Posty

Pewnego dnia

Obraz
Pewnego dnia, zachowujący się dumnie i lekceważąco młody człowiek przychodzi do filozofa i, uśmiechając się z wyższością, mówi: "O wielki Sokratesie, przyszedłem do ciebie po wiedzę". Sokrates przejrzał na tego płytkiego i próżnego młodego człowieka, poprowadził go na brzeg morza i wszedł z nim po pas do wody. Potem poprosił: "Powiedz mi jeszcze raz, czego pragniesz?". "Wiedzy" - odrzekł z uśmiechem młody człowiek. Sokrates złapał go za ramiona, wepchnął pod wodę i przytrzymał tam przez trzydzieści sekund. "A teraz czego pragniesz?". "Mądrości, wielki Sokratesie" - zacharczał młody człowiek. Filozof wepchnął go ponownie pod wodę. Kiedy go puścił, zapytał znowu: "Czego pragniesz?". "Wiedzy, o mądry i..." - udało się wyksztusić młodzieńcowi, zanim Sokrates przytrzymał go znowu pod wodą, tym razem jeszcze dłużej. "Czego pragniesz?"  -  zapytał stary człowiek, pozwalając mu się wynurzyć. Młody...

Filozof

Obraz
Pewnego dnia, zachowujący się dumnie i lekceważąco młody człowiek przychodzi do filozofa i, uśmiechając się z wyższością, mówi: "O wielki Sokratesie, przyszedłem do ciebie po wiedzę". Sokrates przejrzał na tego płytkiego i próżnego młodego człowieka, poprowadził go na brzeg morza i wszedł z nim po pas do wody. Potem poprosił: "Powiedz mi jeszcze raz, czego pragniesz?". "Wiedzy" - odrzekł z uśmiechem młody człowiek. Sokrates złapał go za ramiona, wepchnął pod wodę i przytrzymał tam przez trzydzieści sekund. "A teraz czego pragniesz?". "Mądrości, wielki Sokratesie" - zacharczał młody człowiek. Filozof wepchnął go ponownie pod wodę. Kiedy go puścił, zapytał znowu: "Czego pragniesz?". "Wiedzy, o mądry i..." - udało się wyksztusić młodzieńcowi, zanim Sokrates przytrzymał go znowu pod wodą, tym razem jeszcze dłużej. "Czego pragniesz?"  -  zapytał stary człowiek, pozwalając mu się wynurzyć. M...

miłość

Obraz
Dziecko spacerowało plażą razem ze swą matką. W pewnej chwili dziecko zapytało:- Mamo, jak można zatrzymać miłość, kiedy w końcu uda się ją zdobyć? Matka zastanowiła się przez chwilę, potem schyliła się i wzięła dwie garście piasku. Uniosła obie ręce do góry; zacisnęła mocno jedną dłoń: piasek uciekał jej między palcami i im bardziej ściskała pięść, tym szybciej wysypywał się piasek. Druga dłoń była otwarta: został na niej cały piasek. Dziecko patrzyło wielkimi ze zdziwienia oczkami, a potem z uśmiechem odpowiedziało: - Teraz już rozumiem!.. Jeśli coś kochasz puść to wolno... Jeśli wróci jest Twoje .... Jeśli nie... Znaczy to, że nigdy nie było Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz, tym więcej ci jej zostaje. Doświadczenie nas uczy, że miłość nie polega na tym, aby wzajemnie sobie się przyglądać, lecz aby patrzeć razem w tym samym kierunku. Antoine de Saint-Exupéry

Perfekcjonista

Obraz
Dzisiejszą przypowieść dedykuję perfekcjonistom. Przeczytaj uważnie. Pewien mężczyzna chciał mieć piękną kołyskę dla swojego, wkrótce mającego się narodzić, pierwszego dziecka. Kiedy dowiadywał się kto jest najlepszym cieślą w mieście, każdy przyznawał, że jest tylko jeden prawdziwy perfekcjonista. Ojciec poszedł do tego cieśli i wyjaśnił: "Moja żona będzie rodzić za dwa miesiące i chciałbym zamówić u ciebie naprawdę ładną kołyskę. Słyszałem, że jesteś jednym z najlepszych cieśli." Cieśla tylko westchnął z dumą i powiedział: "Tak, muszę powiedzieć, że nie będziesz miał po prostu kołyski, lecz kołyskę marzenie, taką jakiej jeszcze nie widziano!" Ojciec był wielce podekscytowany. "Cudownie! Kiedy będzie gotowa?" "Przyjdź za tydzień. – odpowiedział cieśla" Ojciec pojawił się po tygodniu mając nadzieję zobaczyć cud pracy ciesielskiej. "A tak, kołyska" -powiedział cieśla, delikatnie szlifując piękną skrzynię. -"No c...

Chronos i Kairos

Obraz
Przeczytaj poniższą opowieść i zastanów się, który brat jest Ci bliższy. Dawno temu było sobie dwóch braci: Chronos i Kairos. Chronos, zawsze się gdzieś śpieszył, był zdenerwowany. Biegał, robił wszystko szybko, pod presją uciekającego czasu, przekonany, że musi się spieszyć, bo inaczej nie zdąży. Zaczynał robić kilka rzeczy równocześnie, żadnej z nich nie kończył, tylko biegał od jednej do drugiej. Np. trochę poprasował i pobiegł zmywać naczynia. Zdenerwował się, bo powinien spieszyć się na zebranie do szkoły, a trzeba jeszcze wypastować buty przed wyjściem. Wysmarował buty pastą, szybko je włożył i ubrudził nogawki spodni. Jeszcze bardziej zdenerwowany poszedł się przebrać. A czas uciekał… już naprawdę był spóźniony.   Zaś Kairos, był spokojny, pomimo świadomości upływającego  czasu. Robił tylko jedną rzecz w danym momencie i poświęcał jej całkowicie swoją uwagę. Dzięki temu wykonywał ją jeden raz, bez konieczności poprawiania. Jego świadomość obecna była tu...

Stary Indianin

Obraz
Przepiękne słowa wypowiedziane przez starego Indianina. PRZYJACIELU, Nie interesuje mnie, jak zarabiasz na życie. Chcę wiedzieć, za czym tęsknisz i o czym ośmielasz się marzyć wychodząc na spotkanie tęsknocie swego serca. Nie interesuje mnie ile masz lat. Chcę wiedzieć, czy dla miłości, dla marzenia, dla przygody życia zaryzykujesz, że wezmą cię za głupca. Nie interesuje mnie jakie planety są w kwadraturze do twojego księżyca. Chcę wiedzieć, czy dotknąłeś jądra własnego smutku, czy zdrady życia otworzyły cię, czy też skurczyłeś się i zamknąłeś bojąc się dalszego cierpienia. Chcę wiedzieć, czy potrafisz siedzieć z bólem, moim lub swoim, nie starając się pozbyć go, ukryć, lub zmniejszyć. Chcę wiedzieć, czy potrafisz być z radością, moją lub swoją, czy potrafisz tańczyć z dzikością i pozwolić, by ekstaza wypełniła cię aż po czubki palców, bez upominania nas, że powinniśmy być ostrożni, patrzeć realistycznie na życie i pamiętać o naszych ludzkich ograniczeniach. Nie...

O miłości

Obraz
Arabska księżniczka postanowiła poślubić jednego ze swych niewolników. Żadne prośby króla ani jego wysiłki, by dziewczyna zmieniła zamiar, nie dały rezultatu. Doradcy króla nie wiedzieli , co mu poradzić.    W końcu na dwór przybył stary Hakim i słysząc o zmartwieniu króla, rzekł: - Mylą się, radząc Waszej Wysokości, by zabronić córce ślubu, bo tym bardziej będzie cię nienawidzić i tym silniej będzie kochać niewolnika. - Powiedz więc, co mam czynić.   Hakim zasugerował mu pewien plan. Król odniósł się do niego dość sceptycznie, ale postanowił spróbować. Posłał po córkę i rzekł do niej: - Mam zamiar poddać próbie twoją miłość do tego człowieka. Zostaniecie zamknięci w małej celi na trzydzieści dni i nocy. Gdy po tym czasie nadal będziesz chciała go poślubić, dostaniesz moją zgodę.   Uszczęśliwiona księżniczka przytuliła się do ojca i z radością przyjęła propozycję. Wszystko szło dobrze przez pierwsze kilka dni, lecz wkrótce nadeszła nuda. Po tygod...