Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2011

Perfekcjonista

Obraz
Dzisiejszą przypowieść dedykuję perfekcjonistom. Przeczytaj uważnie. Pewien mężczyzna chciał mieć piękną kołyskę dla swojego, wkrótce mającego się narodzić, pierwszego dziecka. Kiedy dowiadywał się kto jest najlepszym cieślą w mieście, każdy przyznawał, że jest tylko jeden prawdziwy perfekcjonista. Ojciec poszedł do tego cieśli i wyjaśnił: "Moja żona będzie rodzić za dwa miesiące i chciałbym zamówić u ciebie naprawdę ładną kołyskę. Słyszałem, że jesteś jednym z najlepszych cieśli." Cieśla tylko westchnął z dumą i powiedział: "Tak, muszę powiedzieć, że nie będziesz miał po prostu kołyski, lecz kołyskę marzenie, taką jakiej jeszcze nie widziano!" Ojciec był wielce podekscytowany. "Cudownie! Kiedy będzie gotowa?" "Przyjdź za tydzień. – odpowiedział cieśla" Ojciec pojawił się po tygodniu mając nadzieję zobaczyć cud pracy ciesielskiej. "A tak, kołyska" -powiedział cieśla, delikatnie szlifując piękną skrzynię. -"No c...

Chronos i Kairos

Obraz
Przeczytaj poniższą opowieść i zastanów się, który brat jest Ci bliższy. Dawno temu było sobie dwóch braci: Chronos i Kairos. Chronos, zawsze się gdzieś śpieszył, był zdenerwowany. Biegał, robił wszystko szybko, pod presją uciekającego czasu, przekonany, że musi się spieszyć, bo inaczej nie zdąży. Zaczynał robić kilka rzeczy równocześnie, żadnej z nich nie kończył, tylko biegał od jednej do drugiej. Np. trochę poprasował i pobiegł zmywać naczynia. Zdenerwował się, bo powinien spieszyć się na zebranie do szkoły, a trzeba jeszcze wypastować buty przed wyjściem. Wysmarował buty pastą, szybko je włożył i ubrudził nogawki spodni. Jeszcze bardziej zdenerwowany poszedł się przebrać. A czas uciekał… już naprawdę był spóźniony.   Zaś Kairos, był spokojny, pomimo świadomości upływającego  czasu. Robił tylko jedną rzecz w danym momencie i poświęcał jej całkowicie swoją uwagę. Dzięki temu wykonywał ją jeden raz, bez konieczności poprawiania. Jego świadomość obecna była tu...

Stary Indianin

Obraz
Przepiękne słowa wypowiedziane przez starego Indianina. PRZYJACIELU, Nie interesuje mnie, jak zarabiasz na życie. Chcę wiedzieć, za czym tęsknisz i o czym ośmielasz się marzyć wychodząc na spotkanie tęsknocie swego serca. Nie interesuje mnie ile masz lat. Chcę wiedzieć, czy dla miłości, dla marzenia, dla przygody życia zaryzykujesz, że wezmą cię za głupca. Nie interesuje mnie jakie planety są w kwadraturze do twojego księżyca. Chcę wiedzieć, czy dotknąłeś jądra własnego smutku, czy zdrady życia otworzyły cię, czy też skurczyłeś się i zamknąłeś bojąc się dalszego cierpienia. Chcę wiedzieć, czy potrafisz siedzieć z bólem, moim lub swoim, nie starając się pozbyć go, ukryć, lub zmniejszyć. Chcę wiedzieć, czy potrafisz być z radością, moją lub swoją, czy potrafisz tańczyć z dzikością i pozwolić, by ekstaza wypełniła cię aż po czubki palców, bez upominania nas, że powinniśmy być ostrożni, patrzeć realistycznie na życie i pamiętać o naszych ludzkich ograniczeniach. Nie...